Aż za dobrze kojarzysz sytuację, kiedy będąc w sklepie lub na spacerze, po raz kolejny słyszysz tak znajome: „Kupisz mi to?”. Doskonale wiesz jaki wzrok zobaczysz na twarzy swojego dziecka, kiedy będziesz tłumaczyć mu, że ma już podobną zabawkę, a ta kosztuje sporo. Czasami, nie chcąc widzieć w oczach malucha wyrazu rozczarowania, obiecujesz mu, że kupicie to co „koniecznie musi mieć” jak będziecie wracać, doskonale wiedząc, że idąc do domu wybierzesz inną drogę, z dala od przydrożnych straganów i okolicznych sklepów.
Mimo, że z całego serca chcesz przychylić nieba swojemu dziecku, to wiesz, że po prostu nie możesz sobie finansowo pozwolić na kupno kolejnej zabawki. Nie jest łatwo bowiem być samotnym rodzicem – nie tylko masz na głowie to by zapewnić małoletnim bieżącą opiekę i bezpieczeństwo, ale także prawidłowy rozwój, możliwość rozrywki i codzienny uśmiech. Dodatkowo, gdy tylko prosisz o wsparcie finansowe drugiego rodzica, słyszysz tylko: „że przecież daje wystarczająco”, „że kolega daje mniej i jakoś jego dzieciom starcza”, „że jak nie umiesz gospodarować pieniędzmi to twoja wina i twój problem” albo „że Sąd zasądził konkretną kwotę więc on nie musi dawać ani złotówki więcej”.
Wspomniane wymówki nie zmieniają jednak tego, że świadczona kwota jest nastawiona na pokrycie standardowych i powtarzalnych potrzeb takich jak wyżywienie, kosmetyki, korepetycje czy zajęcia sportowe i nie przewiduje nieprzewidzianych lub jednorazowych wydatków, które niejednokrotnie mogą opiewać na znaczne kwoty. Drugi rodzic nie myśli, że wyszła nowa gra, którą mają wszyscy koledzy i koleżanki i o której marzy Wasze dziecko, nie analizuje jak droga jest zabawka, którą syn czy córka wybrali sobie jako prezent urodzinowy, nie myśli co kupić na mikołajki, czy że zielona szkoła w tym roku jest droższa niż dotychczas. Nie zastanawia się, ile „kieszonkowego” dać dziecku na kolonie oraz jak zapłacić za organizację przyjęcia urodzinowego w danej sali zabaw, bo przecież „tam miała urodziny Kasia i było tak super”.
Czy to zatem oznacza, że Sąd określając wysokość alimentów będzie uwzględniał jedynie podstawowe potrzeby biorąc za wyznacznik kwoty minimalne? Otóż niekoniecznie…
W każdej sprawie kwestia ta może wyglądać inaczej, bowiem Sąd nie ocenia wyłącznie potrzeb dziecka, ale także możliwości zarobkowe i majątkowe każdego z rodziców, a także dotychczasową sytuację życiową i status majątkowy rodziny. Może zatem okazać się, że w przypadku rodziny, która każde ferie i wakacje spędzała za granicą w luksusowych hotelach, a wynagrodzenie każdego z rodziców jest liczbą pięciocyfrową, tropikalna podróż w ciągu roku będzie uznana za wydatek uzasadniony, wpływający na kwotę alimentów, podczas gdy ta sama wycieczka, w przypadku „zwykłego Kowalskiego” oceniona zostanie jako życie ponad stan, co dyskwalifikować ją będzie jako czynnik wpływający na wysokość świadczenia. Przykłady powyższego można mnożyć wskazując chociażby zakup markowej, designerskiej odzieży czy kosmetyków. W zakresie kosmetyków, a także szeroko pojętych usług kosmetycznych, kluczowy jest również wiek dziecka i cel wykonywanych zabiegów. Wydatki przeznaczane na cień do powiek, przedłużanie rzęs czy manicure będą inaczej oceniana w przypadku 14-latki, a inaczej w stosunku do 17-latki. Inny osąd będą miały także zabiegi kosmetyczne w postaci peelingu chemicznego czy mezoterapii mikroigłowej stosowanych w terapii trądziku i blizn potrądzikowych, a zupełnie inny usługa laminacji rzęs czy powiększenia ust.
Przy weryfikacji wydatków przeznaczanych na utrzymanie i wychowanie dziecka duże znaczenie mają również indywidualne predyspozycje dziecka, które są szczególnie istotne przy wydatkach na edukację czy hobby. Z doświadczenia czerpanego przez zespół kancelarii na salach sądowych wynika, że jeżeli małoletni osiąga sukcesy w danej dyscyplinie, wygrywa turnieje i zdobywa odznaczenia, Sądy są znacznie bardziej skłonne uznać taki „hobbistyczny” wydatek za uzasadniony, nawet jeśli jest on kosztowny, jak ma to miejsce w przypadku chociażby jazdy konnej czy tańca towarzyskiego. Podobnie kwestia ta wygląda w przypadku kształcenia – osiągnięcie wysokich wyników na maturze, wzorowe świadectwo czy sukcesy w konkursach lub olimpiadach pozwalają na uwzględnienie w kwocie alimentów, czesnych za studia zagraniczne lub prywatne, nawet jeśli edukacja na podobnych kierunkach jest dostępna na uczelniach publicznych.
Jeśli zastanawiasz się jakie wydatki zostaną uznane za uzasadnione w Twojej sytuacji oraz jak je przedstawić w pozwie, by skład orzekający wziął je pod uwagę, skontaktuj się z nami pod numerem 515 531 187 lub mailowo na adres w.hawrylak@kancelariahawrylak.pl i umów konsultacje stacjonarnie lub online.